- Czy jesteś gotów poświęcić chwile...
- Czy możesz powiedzieć..
ciąg dalszy artykułu na: www.lifsaversbolg.com
- Czy jesteś gotów poświęcić chwile...
- Czy możesz powiedzieć..
ciąg dalszy artykułu na: www.lifsaversbolg.com
Renatka zmarła kilka minut przed 21.00
Minęło kilka dni od ostatniego wpisu. Codzienny kontakt z Renatką uświadamił nas jeszcze bardziej, jak bardzo ważne jest działanie i całkowita koncentracja nad tym, co w danej chwili jest najważniejsze, a najwazniejsze jest- ratowanie życia Renatki. Najpierw ogarnął nas strach co z jej wątrobą. Potem wystąpiły problemy z płucami. Gdy to zostało opanowane, pojawił się następny problem. W sobotę, która była jednym z lepszych jej dni, niespodziewanie odezwały się problemy z sercem. Już rok temu Renatka przechodziła taką samą sytuację.Wtedy rodzina, przyjaciele drżeli o jej życie. Również teraz stan Renatki jest poważny. Do walki o jej życie włączył się chiński kardiolog. Zostały przeprowadzone potrzebne badania i podano Rentce odpowiednie leki. Już została przeprowadzina rozmowa z Pawłem - mężem Renatki, o tym jakie ma szanse na przeżycie. Dr. Li wierzy w siłę Renatki i robi wszystko co w jego mocy. Na dzień dzisiejszy jej stan się nie poprawił, ale i nie uległ pogorszeniu. Jest przytomna i świadoma wszstkiego. Nie dopuszcza do siebie strachu tylko dzielnie stara się opanować sytuację. Kochani bardzo prosimy o bycie z Renatką. To takie ważne, by mogła odczuć naszą wiarę w swoje zwycięstwo.
Z radościa informujemy, iż uruchomiliśmy (wreszcie) servis blogowy dla naszych podopiecznych www.lifesaversblog.com
Jest to ściśle powiązane z polityką prywatności i umożliwieniem prowadzenia blogów przez zaintersowanych. Z technicznego punktu widzenia możliwości na lifasaversblog są nie tyle większe, co bezpieczniejsze.
Zapraszamy serdecznie wszystkich naszych fanów i ludzi dobrej woli.
Kochani miałam tomograf, a teraz Dr. Li ściąga płyn z opłucnej i będzie podawał mi zaraz lek
Jutro będę miała przetoczoną krew, z tego wynika, że nockę spędzę w szpitalu.
Gen do drugiego płuca kosztuje 16000rmb-yuan czyli 1760 euro. Martwię się bardzo czy wystarczy na moje dalsze leczenie pieniążków. Lekarze robią wszystko co w ich mocy.
Dbają o mnie i walczą całą swoją wiedzą o moje życie. Dr Li powiedział, że teraz nie poda mi tego genu, gdyż muszę się wzmocnić poprzez przetoczenie mi krwi. Po tym wszystkim, gdy będę już silniejsza zostanie mi przepisana recepta, którą wykupić będę musiała w szpitalu.
Kochani z całego serca DZIĘKUJĘ wszystkim firmom oraz ludziom dobrej woli, rodzinie, przyjaciołom, znajomym, którym los i moje życie nie jest obojętne. Za każdą pomoc finansową, za wsparcie duchowe, za zainteresowanie, otwartość i zaangażowanie w akcję pomocy. Wszystkim osobom prywatnym i firmom, mediom – za wpłaty na leczenie, za pomoc. I wszystkim innym, którzy robią wszystko żeby mi pomóc bym mogła dalej żyć. A żyć chcę... bardzo, bardzo, bardzo...
Renatka przed drugim zabiegiem krioterapii...
http://www.youtube.com/watch?v=T57Hc-wa5dU
http://www.youtube.com/watch?v=w-LLiEuSvNo
Z całego serca dziękujemy... Jesteście wspaniali. Wasza dobroć i wiara jest cennym talizmanem i siłą naszej Renatki. To dzięki WAM to wszystko jest możliwe... to dzięki WAM Renatka walczy by móc dalej żyć.
Wiadomości od Administratora są poniekąd ważne i generalnie wyjdą wszystkim na dobre.

Wasz Admin Paul
Dziwiliśmy sie wszyscy, iż termometr na naszej stronie tak szybko przekroczył górną granicę. Brawa za szybkie akcje dla Wszystkich, którzy pomogli Renacie! Jak wieci, Renata jest nadal w Chinach i Jej leczenie ulega wydłużeniu. Tym samym automatycznie rosną koszta ratowanie Jej życia.
Poniżej przedstawiamy ostatnią fakturę. W termometrze uwzględniliśmy głównie tą naglacą potrzebę. Serdecznie prosimy o dalsza pomoc, a także wsparcie duchowe.
Dokument faktury do wglądu dla zainteresowanych.
Regeneracja sił Renatki po zeszłotygodniowych zabiegach nadal trwa. W tym tygodniu dostaje jedynie kroplówki na wzmocnienie. A po tygodniu planowane jest badanie kontrolne, od którego uzależnione są dalsze decyzje dotyczące leczenia. Oprócz kroplówek, codziennie też, podczas pobytu w szpitalu, ściągany jest płyn z obu opłucnych, co niestety powoduje dolegliwości bólowe.
Renatce też często towarzyszy po ostatnim zabiegu krioablacji ból wątroby, ból okolic żołądka i jelit, i odczuwa ogólną słabość i zmęczenie. Jutro Renatka będzie miała badanie jamy brzusznej - wypicie kontrastu i prześwietlenie, żeby sprawdzić jak pracuje układ trawienny i co może być powodem tego bólu.
Renatka serdecznie wszystkich pozdrawia i prosi o wytrwałą modlitwę w Jej intencji.
RENATKA PISZE:
Weekend minął prawie spokojnie. Były same kroplówki i miałam nadzieję, że samopoczucie z każdym dniem będzie lepsze. Niestety, okazało się, że dopiero dzisiaj dopadły mnie skutki uboczne ostatniego leczenia. Cały dzień byłam bardzo słaba, odczuwałam bóle, więc bez środków przeciwbólowych nie dało rady, a do tego przyplątały się wymioty. Po tabletkach pół dnia przespałam, nawet w kościele usypiałam. Dzisiaj znów zeszło 100 ml płynu z opłucnej, co spowodowało kolejne bóle przy oddychaniu.
W tym tygodniu opuszczają nas nasze sympatyczne krajanki Pani Grażynka ze swoją tłumaczką Kingą wracają do Polski. Będzie nam ich bardzo brakowało. Miło było porozmawiać w ojczystym języku i wymieniać się chińskimi doświadczeniami. Obcokrajowcy tutaj to wielka rzadkość. Cały czas czujemy jak jesteśmy obserwowani. Chińczycy każdy nasz ruch rejestrują i nieraz komentują, ale są w tym bardzo sympatyczni i pomocni. Żałuję, że nie rozumiem tego języka.
Jutro kolejny zabieg. Tym razem brachyterapia na zmiany w okolicy mostka. Odczuwam lekki niepokój, to kolejna niewiadoma, ale jeśli będzie tak, jak podczas wcześniejszych zabiegów, to nie powinno być aż tak źle. Boję się bólu, bo jak w Polsce miałam w tej okolicy robioną biopsję, to ból był tak silny, że przez ok. 10 minut nie byłam w stanie rozmawiać.
Jutro znów nocujemy w szpitalu, więc informacje przekażę Wam we wtorek, albo w środę. To zależy jak będę się czuła. Moje aniołeczki przesyłam Wam moc pozdrowień i uścisków. Kochani, modlitewne wsparcie jest mi bardzo potrzebne.

"Panie Jezu otocz mnie swoją opieką, daj mi siłę i zabierz wszelki niepokój. Prowadź rękę lekarza, aby wszystko udało się jak najlepiej. Jezu ufam Tobie…"
Page 1 of 5