
Wciąż szukamy pomocy dla Mariuszka.Wciąż dobre Anioły pomogają i nie zapominają o naszym małym ale jakże wielkim człowieczku.Każda akcja,wpis i dobre słowo są wielką pomocą dla Mariuszka i jego rodziny.W czwartek odbyła się kolejna wizyta w Uniklinice Gießen.Teoretycznie nienastąpiły żadne zmiany, jednak pani doktor zmieniła plan wizyt kontrolnych.Już nie co 2 tygodnie mają odbywać się kontrole, decyzja postanowienia- co tydzień.Pani doktor chce być pewna, że u Mariuszka, nie ma ze strony infekcji, żadnego zagrożenia.Następny czwartek będzie cieżkim dniem.Rano wizyta u stomatologa a potem pełna,dodatkowa kontrola organizmu Mariuszka.Jedno jest pewne,że nasz podopieczny jest w najlepszych rękach.Dostaliśmy potwierdzenie od Professora Prêtre i Professora Haverich, że Klinika niemiecka w Gießen i lekarze opiekujący sie chłopcem to najlepsi specjaliści od transplantacji serc połączonych z kombinacją przeszczepów: serce-płóco.A jak wszystkim wiadomo to Muskowiscydoza jest problemem w transplantacji. Nie wielu lekarzy specjalizują się w tej dziedzinie. Na szczęście Mariusz odnalazł taką możliwość. W sobote zostały uzbierane dodatkowe pieniążki...150 Euro, które sa wpłacone na konto Mariuszka...
Kochani Walka trwa dalej...podążajmy tą samą drogą, tak by pomóc Mariuszkowi
Last Updated (Friday, 03 September 2010 09:05)
 Pani stomatolog- Kathrin Faßnacht, przywitała Mariuszka ciepłym polskim ,,Dzień dobry". Lek znieczulający już został przyjęty i po półgodzinnym odczekaniu, przystąpiono do leczenia ząbków. Dzisiejsze leczenie było bardziej nieprzyjemne...wyrywanie mleczaka, który nieszczęśliwie zawiną swoje korzenie.Takie zniekształcenie utrudnia normalny rozwój uzębienia stałego i oczywiście, poprzez wzniesione ryzyko infekcji, może zaatakować organizm i przeszkodzić w transplantacji. Mimo,że towarzyszyła im wspaniała sąsiadka Coni.- nie było dziś łatwo...Cała procedóra trwała godzinę. Pani doktor kilkakrotnie wznawiała znieczulenie...na końcu, po krótkim ,,aaałaaa" udało się go usunąć. Pani stomatolog przepisała przeciwbólowe,,PARACETAMOL" Teraz, czeka Mario jedno usuniecie mleczaka i dwa blombowania.Już w przyszłym tygodniu następny termin...Mamy nadzieję,że Pani Coni (nowa sąsiadka Edytki i Mariuszka)będzie mogła naszym bohaterą znów towarzyszyć.
Last Updated (Tuesday, 31 August 2010 16:38)
|
To byl cieply, radosny dzien.Dla nas juz sam ranek byl ekscytujacym przezyciem i uniesieniem.Od 11:30 zaczelismy przygotowania. Rozwieszanie plakatow,dekoracja namiotu itp. Mariusz z dziewczynkami od Kasi F. roznosili ulutki i nawiazywali kontakt z przechodniami.Mario spisywal sie bardzo dzielnie.Udzielal wywiadow i na scenie,gdzie przedstawiano jego sytuacje,bez tremy, w pelni profesjonalnie z nami dzialal.I tak za pomoca ciepla i wiary w to,ze uratujemy Mariuszka mieszkancy z Sinn przychodzili do naszego namiotu i bez zadnych zalow wrzucali do puszek pieniazki,ktore zostana przeznaczone na NOWE SERCE DLA MARIUSZKA....Ok 14 - stej spotkalismy sie z Pania Werner...to ona pisze te tygodniowe artykuly i wspomaga naszego malego-duzego bohatera.Mlodziez,dzieciaczki jak rowniez dorosli oddawali cos ze swojego portfela,szukali w kieszeniach i torebkach drobnych...nawet 50 i 100-ki wpadaly do puszki Mariuszka.Poznalismy wiele ciekawych osob i nawiazalismy kontakty z fundacjami niemieckimi,ktore rozpatruja mozliwosc dofinansowania...
Poznym wieczorem grupa Rockowa ,,SLIGHT FLAVOR" zaspiewala, specjalnie zadedykowana piosenke dla Mariusza, gdzie potem na scenie odbylo sie specjalne przekazanie pieniazkow od mieszkancow Sinn dla grupy ,,Llghtofhope"...Oczywiscie te pieniazki zostana przekazane dla Pani Werner z gazety Gießener AZ...Zmeczeni, ale szczesliwi wrocilismy do domku.ku naszemu zdziwieniu Mariuszek jeszcze nie spal...z duma oznajmil,ze jest dobry z matematyki i chetnie przejmie uzad skarbnika...Zaczelo sie liczenie i radosc i skakanie...Uzbierala sie dosc ciekawa sumka...ale o tym pewno napisze nasza Pani Werner...

Last Updated (Wednesday, 25 August 2010 07:13)
Akcja pomocy Mariuszowi Stępniak nieprzerwalnie trwa.Następne 1000 Euro wpłyneło w ciągu ostatniego tygodnia na konto fundacji utworzonego dla dziesięciolatka ze Zgierza. Obecnie zgromadzono 103 000 Euro na przeszczep serca cierpiącego na chorobę mięśnia sercowego o nazwie kardiomiopatią rozstrzeniową. 140,45 Euro uczestnicy tury rowerowej oferowanli dla Mariusza,cieszy się organizator piątkowego wieczoru Roland Habelt ( zdj.górne )To oni, przez ostatnich 6 nocnych piątków dorzucili się do skarbonki. Jak zawsze w wakacyjne lato, gazeta AZ towarzyszy temu turniejowi 1904/27 i tą kwotę przyjął oddział Commerzbanku w Giessen wpłacając na konto fundacji Deutschen Herzstiftung.Mariuszowi,nie biorąc pod uwagę jego choroby,idzie bardzo dobrze. Musiał, w ramach przygotowań do transplantacji, przejść dentyatyczne leczenia...,, pani stomatolog była bardzo miła i już wiedziała o nim, gdyż zebrane miała wszystkie artykóły o Mariuszu.”- mówi Iwona Wojtek z grupy ,,Światełko nadzieii/ Hoffnungsschimmer/Lightofhope“.
Czekanie na pasujący organ będzie teraz troszkę przjemniejsza.Po tym, jak jego Leptop przestał funkcjonowaść i gazeta AZ poinformowała o tym czytelników, zgłosił się kolejny daczyńca.O nim więcej w przyszłym tygodniu.
W sobotę nastąpi spotkanie Mariusza, jego mamy i niektórych, aktywnych członków grupy ,, Światełko nadzieii/Hoffnungsschimmer/Lightofhope“w okolicy Herborn.W ramach "Sinner Open-Air '' udostępniono członkom stoisko informacyjne.W Sinn żyje Katarzyna Färber, która również postarała się o to, by Mariusz mógł być w Giessena dziecięcej klinice leczony.
Koszty mogą osiągnąć aż 250 000 Euro, jeśli chłopiec będzie potrzebował przed lub po sztucznego serca.W związku z tym prosimy o dalsze datki. Jeśli jakakolwiek część zebranej sumy - obojetnie z jakiej przyczyny- nie będą wykorzystane na leczenie Mariusza-zostaną przekazane na inne dzieci z tym samym problemem.
Deutsche Herzstiftung Numer konta 90 00 35 03 Numer banku Commerzbank AG Frankfurt(BLZ 500 800 00). z dopiskiem "Mariusz“.
|